Na konklawe zabranie dwóch kardynałów. Padły nazwiska
Są to 79-letni Antonio Cañizares Llovera z Hiszpanii oraz 79-letni John Njue z Kenii – potwierdził 2 maja dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Matteo Bruni.
Już wcześniej rozgłośnia radiowa episkopatu Hiszpanii, Cope, informowała, że ze względów zdrowotnych nie weźmie udziału w konklawe kard. Cañizares. Kard. Njue był arcybiskupem Nairobi od 2007 roku do przejście na emeryturę w 2021 roku, a kard. Cañizares – arcybiskupem Walencji w latach 2014-2022.
Największe konklawe w historii Kościoła
Mimo nieobecności dwóch kardynałów, rozpoczynające się 7 maja konklawe będzie i tak największym w dotychczasowej historii Kościoła – spodziewany jest w nim udział 133 kardynałów.
Spośród 252 członków Kolegium Kardynalskiego prawo głosu przysługuje tym, którzy nie ukończyli jeszcze 80. roku życia.
Jeśli liczba ta pozostanie na poziomie 133, kandydat musi uzyskać co najmniej 89 głosów, aby zostać papieżem. "Mniejszość blokująca", uniemożliwiająca wybór kandydata, wynosi zatem 45 głosów.
Przygotowania do konklawe
Na dachu Kaplicy Sykstyńskiej zamontowano komin, z którego wydobędzie się biały dym, zwiastujący wybór nowego papieża.
Jest to jeden z najbardziej charakterystycznych momentów, które będą nam towarzyszyć w okresie konklawe, aż do wyboru nowego papieża, 267. następcy św. Piotra.
To właśnie z tego kominka świat dowie się o wyborze, a oczekiwanie zaczyna się już teraz, ponieważ konklawe rozpocznie się 7 maja o godz. 10:00 Mszą św. Pro eligendo Pontifice, a o godz. 16: 30 kardynałowie wejdą procesjonalnie do Kaplicy Sykstyńskiej. Następnie odbędzie się przysięga i extra omnes (wszyscy wyjdźcie) wypowiedziane przez mistrza ceremonii, abp. Diego Ravelli.
Od tego momentu 133 kardynałów elektorów zostanie odciętych od świata zewnętrznego, który będzie mógł domyślać się przebiegu konklawe dzięki dymom wydobywającym się z komina zamontowanego dzisiaj: dwa razy dziennie, jeden pod koniec poranka, a drugi pod koniec popołudnia, po każdych dwóch głosowaniach, i będą one czarne, jeśli nie zostanie osiągnięte porozumienie w sprawie wyboru nowego papieża. Biały dym będzie natomiast znakiem, że chrześcijaństwo ma nowego papieża.
Dla uzyskania odpowiedniego koloru dymu dodaje się mniej lub więcej słomy i ewentualnie innych substancji. Po każdej turze głosowania karty wyborcze są spalane.